Blog

2014-04-28

Misja firmy, czyli marketingowy hamulec bezpieczeństwa w czterech krokach

Wiele firm (w tym praktycznie wszystkie nowopowstające) zamieszcza na swojej stronie internetowej dumnie brzmiącą frazę „Misja firmy”. Kryje się przeważnie pod nią zbiór dobrze brzmiących ogólników, które nic nie mówią. Tymczasem dobrze sformułowana misja, może być hamulcem bezpieczeństwa przed „popłynięciem” z marketingiem. Przeczytaj, jak sformułować misję przedsiębiorstwa.

W usługach typu B2B dominują zapisy takie jak „zapewniać naszym partnerom”, „przewaga konkurencyjna”, „innowacyjne”, „sukces”, „na najwyższym poziomie”. Dużą część misji stanowią po prostu mało twórcze zestawienia tych sformułowań w jedno zdanie. Można inaczej.

Krok 1. Rozmowa telefoniczna z babcią

Zanim sformułujemy misję, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co właściwie robi moje przedsiębiorstwo. Należy zrobić to najprościej, jak się da. Pomocny może okazać się tu prosty eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie, że dzwonimy do swojej sędziwej babci, która absolutnie nie ma pojęcia, czym się zajmujemy. Spróbujmy w jednym zdaniu wytłumaczyć jej, co robimy.

Gdybym miał tak określić, czym zajmuję się na tym blogu, napisałbym krótko – radzę w Internecie przedsiębiorcom, jak znaleźć więcej klientów na to, co robią. A jak byłoby to w Twoim przypadku?

Krok 2. Jaki problem rozwiązuję

Łatwiejsza część za nami. Teraz czas uświadomić sobie, jaki problem naszych klientów rozwiązujemy. Stosunkowo łatwo jest, kiedy zajmujemy się usługami. Firma transportowa może np. rozwiązywać problem oddalenia fabryki od sklepu. A teraz wyobraźmy sobie, że sprzedajemy kurtki na górskie wyprawy. Jaki problem rozwiązujemy? Może problem niesprzyjających warunków atmosferycznych, które powstrzymują ludzi przed spędzaniem czasu na łonie natury.

Teraz czas na mojego bloga. Jaki problem chciałbym rozwiązywać? Ma podrzucać pomysły na działania marketingowe ludziom, którzy oczekują namacalnych efektów biznesowych. Także w sektorze B2B.

Krok 3. W czym jestem najlepszy

Krok, w którym określamy, co wyróżnia nas spośród konkurencji. Podzielony jest na dwa etapy. Po pierwsze musimy oczywiście zastanowić się nad tym sami. To stosunkowo proste. Ja na przykład powiedziałbym, że w moim przypadku jest dostosowanie tematów marketingowych do możliwości finansowych małych i średnich przedsiębiorstw.

Etap drugi to krótki wywiad na temat tego, co sądzą o nas klienci. Dlaczego wchodzą z nami w interakcję? Tu nie będę nawet domyślał się przyczyn, bo i tak na pewno byłyby zupełnie inne, niż mi się wydaję. Paweł Tkaczyk podawał kiedyś, że klienci jego agencji, na pytanie, dlaczego z nią współpracują, odpowiedzieli krótko – bo wy odbieracie telefony. Nic dodać, nic ująć.

Krok 4. Jak to powiedzieć

Ostatni krok to sformułowanie misji w oparciu o poprzednie 3 kroki. Musi być zwięzła i zgrabna – tak, aby na różnych etapach biznesu można było ją przywołać. Jak będzie z blogiem? Misja: Podpowiadanie przedsiębiorcom (zwłaszcza z sektora B2B), jak niedrogo zwiększyć sprzedaż ich produktów.

I najważniejsze – nie wrzucajcie misji na swoją stronę internetową. I tak nikt jej nie przeczyta. Zostawcie ją dla siebie, ale wracajcie do niej za każdym razem, kiedy macie jakiś pomysł na kreatywne działania. Jeśli nie będziecie trzymać się misji, możecie popłynąć, tak jak Bartek.

Google+

Case Studies

Kontakt

Warszawa

Arskom Group Sp. z o. o.Kariera
Augustyna Locci 30
02-928 Warszawa
KRS: 0000433320
NIP: 521-36-36-776
Sukces Arskom Lab jest oparty na znakomitych ludziach tworzących nasz zespół. Jeśli jesteś ambitny i chcesz pomóc klientom w działaniach marketingowych, koniecznie wyślij do nas aplikację. Napisz czym wyróżniasz się od innych ludzi i określ czy interesuje Cię staż, czy praca na stałe. Zawsze znajdziemy miejsce dla najlepszych kandydatów.
kontakt@arskomlab.pl kariera@arskomlab.pl
Google+